Witam nocną zmianę ... Cóż ja mogę powiedzieć: apropos niekrzywej wieży - wygląda jakbyś się spieszyła, a wogóle na temat farbek: najpierw maluj to co widać najdalej, powiedzmy: zacyznaj od nieba, potem jakieś drzewa czy domy w oddali, potem zbliżaj się do tego co ma być na pierwszysm planie i tu dopiero zaczynaj szczegóły dodawać. Ogólnie jest wtedy "pełniej", że tak to nazwę, ale jest też minus: trza czasem nakładać wiele warst, niektóre farby nie ryją najlepiej tego co pod spodem. Toteż jeśli chodzi o farby wodne, to rób sobie leciutki szkic ołówkiem, i może być niedbale, ale jednak staraj się przestzegać kresek szkicu. Co do portretów w ołówku, bardzo fajnie rozmyłaś cienie na twarzach, ale polecam i tak dołożyć trochę ołówka bo te cienie rozmywającałość. No i paier który użyłaś, znakomicie lepiej sięnadaje właśnei do farbek, lub przedstawiania czegoś topornego, jakiegoś starego spruchniałego domu czy coś, wtedy gramatura kartki dodaje surowości obrazkowi. Ciekawym wyjściem jest, jeśli idzie o cienie, nie rysować ołówkie tak jak długopisem, tylko spróbuj pochylićgo i rysować bokiem rysika. Masz większą kontrolę nad grubością linii i jej wyraźnością, i to bardzo ułątwia całą sprawę. No nic .. hehe, tyle jak na rzie, powodzenia ! |